• 1.jpg
  • baner1.jpg
  • s5.jpg

Egzamin maturalny jest tym największym i najważniejszym, z którym musi zmierzyć się uczeń szkoły średniej. Ogrom nauki może być obezwładniający, ale matura jest możliwa do zadania – trzeba tylko wiedzieć jak się uczyć i kiedy zacząć, żeby osiągnąć wysokie noty.

 

Nauka „na ostatnią minutę” to chyba najgorsze, co można wybrać. Nie dość, że pojawia się ryzyko, że nie zdąży się z powtórką całego materiału, to jeszcze dodatkowo dochodzi stres wynikający z pośpiechu. Dlatego do matury najlepiej zacząć przygotowywać się jak najwcześniej – najlepiej już od początku klasy maturalnej. Naturalnie, nie muszą być to na początku powtórki kompleksowe, ale powolne przypominanie sobie zagadnień czy wykonywanie ćwiczeń. W klasie maturalnej większość czasu poświęca się na powtórki, przerabianie arkuszy maturalnych, doskonalenie umiejętności, co powoduje, że także w szkole można dobrze ugruntować zdobytą wiedzę.

 
Mózg ma swoje prawa

Twój mózg ma swoje prawa. Uszanuj je, a może to być początek pięknej przyjaźni między wami. 

Warto pamiętać o kilku zasadach, żeby nie utrudniać sobie życia i nie tracić czasu, a naukę uczynić bardziej efektywną. Uczenie się od rana do wieczora, zarywanie nocy - może to i uspokaja, daje poczucie, że się człowiek natrudził, ale jest bardzo nieefektywne. Jeśli jesteś niewyspany - twój mózg działa wolniej, trudniej przyswaja, gorzej się koncentruje. Mocna kawa czy inne dopalacze tylko pozornie pomagają, w rzeczywistości dają tylko złudzenie lepszej koncentracji i wysokich obrotów. Dużo rozsądniej rozłożyć sobie materiał na dłużej, niż zarzynać się przez ostatnie kilka dni. 
Nie warto także uczyć się przez pierwsze 40 minut po przebudzeniu - w twoim mózgu działają wtedy substancje odpowiedzialne za zacieranie śladów pamięciowych marzeń sennych. Mówiąc prościej - mózg nastawiony jest raczej na zapominanie niż na naukę. Przyswojone wiadomości łatwo się resetują.

 
Rozgrzewka

Mózg też jej potrzebuje. Zanim zaczniesz poważną naukę, spróbuj przez kilka minut pomyśleć nad czymś innym. Porozwiązuj proste łamigłówki, uruchom wyobraźnię, potrenuj twórcze myślenie. Przykład? Weź do ręki jakiś przedmiot ze swojego biurka (ołówek, linijkę, kalkulator...) i zastanów się, do czego - poza zastosowaniami oczywistymi - można go użyć. Czy ołówek może służyć do... rozpalenia ogniska?

 
 Nie wszystko na raz

Zanim weźmiesz się do większej partii materiału - podziel go na mniejsze części. Jeśli wiesz, ile materiału masz powtórzyć w ciągu dnia czy tygodnia, uczysz się spokojniej. Zostaw ostatnie dni na powtórki najważniejszych rzeczy.

 
Opracuj swój system nauki

Nie tylko ważne jest to, kiedy rozpocząć naukę, ale także: jak się uczyć, żeby osiągnąć jak najlepsze wyniki. Nawet wcześnie rozpoczęta nauka może być nieefektywna, jeżeli nie będzie dobrze rozplanowana i przy tym nie wybierze się skutecznego sposobu na jej ugruntowanie.

Są elementy, które należy po prostu „wykuć” (ile decymetrów sześciennych zajmuje jeden mol cząsteczek dowolnego gazu?). Najczęściej jednak są lepsze sposoby. Nawet przy pamięciowym materiale warto stosować różne mnemotechniki - metody ułatwiające zapamiętywanie. Niektórzy, ucząc się dat, wyobrażają sobie każdą cyfrę jako obrazek (8 to bałwanek, 2 to łabędź...). Inni - uczą się wierszyków zawierających nazwy hormonów wydzielanych w organizmie człowieka. Zamiast zwykłych streszczeń warto tworzyć mapy myśli. Wykorzystując techniki zapamiętywania, możemy uzyskać optymalne rezultaty bez przeznaczania na naukę znacznej ilości czasu.

  

Repetitio mater studiorum est

Opanowany materiał powtórz krótko przed pójściem spać. Powtórz go następnego dnia. I jeszcze raz - po tygodniu. 

 
Co za dużo, to niezdrowo

Psychologowie ustalili, że np. na wykładzie słuchacze koncentrują uwagę głównie przez pierwsze 20 minut, przez następne 20 już słabiej, a po trzech kwadransach możliwości percepcji spadają niemal do zera. Dlatego lekcje w szkole trwają 45 minut, wykłady na uczelniach - 1,5 godziny, ale mają (powinny mieć) przerwę. Siedzenie nad książką przez kilka godzin bez przerwy wiele nie da. Rób przerwy, daj głowie odpocząć.

 
Monotonia zabija

Jeśli przez długi czas koncentrujesz się tylko na aktywności intelektualnej, twój mózg zaczyna protestować. Przerywaj naukę - co pół godziny zajmij się na kilka minut czymś innym. Pograj na gitarze, posłuchaj muzyki, narysuj coś, poćwicz, pobiegaj...

 

Grunt to motywacja

Psychologowie twierdzą, że najlepsza jest średnia. Jeśli motywacja jest zbyt słaba - wiadomo, nie zmobilizujesz się do nauki. Pomyśl - to jednak ma sens. Jak mawiał jeden z moich nauczycieli - matura do niczego w życiu nie jest potrzebna, ale brak matury - bardzo w życiu przeszkadza. 
Jeśli natomiast motywacja jest zbyt silna - stres może przeszkadzać w nauce. Zastanów się, o co tu chodzi - o stopień na świadectwie, czy o to, co będziesz umiał i jak to w życiu wykorzystasz. Zrób rachunek strat wynikających z niezdania matury lub zdania jej kiepsko. Co rzeczywiście byłoby poważnym problemem, a co tylko kłopotem, niewartym zamartwiania się? W końcu „mierny” na świadectwie to nie tragedia, każdemu może się powinąć noga. Nie myśl o tym, jak to ocenią inni - to najmniej ważne.

 
Grunt to rodzinka

Bliscy mogą bardzo pomóc - przepytać, wyjaśnić wątpliwości. Warto skorzystać z takiej pomocy - byle bez przesady. Są rodzice, którzy - w najlepszej wierze - naprawdę bardzo przeszkadzają w nauce. Czasem dlatego, że chcą ci pomóc i w tym celu wchodzą co chwila do pokoju (?...a może jednak zrobić ci herbatki??). Czasem dlatego, że bardzo zależy im na twojej maturze, więc próbują zmotywować Cię do nauki. Czasem lepiej wyjść z domu i uczyć się u kolegi albo w bibliotece.

 

Generalna powtórka na 2 tygodnie przed

Na około 14 dni przed maturą warto zacząć powtarzać materiał jeszcze bardziej intensywnie – to czas, w którym warto zastosować specjalne metody mnemotechniczne, na przykład mapy myśli, dzięki którym można łatwo uporządkować materiał. Przydatne będą także wszelkiego rodzaju vademeca, bryki oraz samodzielnie wykonane ściągi, które zawierają skrótowe ujęcie materiału. Jednocześnie warto też w tym okresie, zwłaszcza pod koniec - na kilka dni przed maturą, poświecić nieco czasu na relaks, żeby dać wypocząć swoim szarym komórkom.

 

Na koniec - bardzo ważne

Żadnej nauki ostatniego dnia przed maturą! Odpocznij. Pójdź do kina. Pojedź na wycieczkę rowerową. Pomaluj płot. Daj swojemu spracowanemu mózgowi szansę na spokojne poukładanie tego wszystkiego, co przez ostatni czas w niego wtłaczałeś. I myśl pozytywnie - jesteś przygotowany, za tobą ciężka praca, na pewno sobie poradzisz. Wyśpij się dobrze, a potem wkładaj garnitur i ruszaj na maturę. Powodzenia!


Źródło: Ip, gazeta.pl