• 1.jpg
  • baner1.jpg
  • s5.jpg
  • wakacyjnie.jpg

Padlinówka cesarska, gnojka wytrwała, ścierwica mięsówka to pospolite muchówki. Nadane im polskie nazwy nie kojarzą się najlepiej, jednak dobrze oddają biologię tych owadów.

 Muchówki to rząd owadów z dwoma skrzydłami służącymi do latania i dwoma przezmiankami (uwstecznione skrzydła drugiej pary), które w czasie lotu działają jak żyroskopy. Gatunkiem przewodnim rzędu muchówek jest mucha domowa. Nie lubimy tego uprzykrzonego i namolnego owada. Może przenosić groźne choroby i jakby tego było mało, trudno muchę dopaść. Jest zazwyczaj szybsza od naszej packi. Muchówki przechodzą rozwój złożony z przeobrażeniem (metamorfozą) zupełnym (jajo- larwa -poczwarka- owad dorosły). Samice są zapobiegliwymi matkami. Składają jaja w miejscach, w których wylęgnięte larwy będą miały dużo dostępnego pokarmu. To sprytne posunięcie jest przejawem tzw. uprzedniej opieki nad potomstwem i stanowi bodaj najważniejszy czynnik decydujący o reprodukcyjnym sukcesie. Larwy wspomnianych muchówek mogą żyć na padlinie, w kloacznych dołach i w odchodach. Tryb ich życia na ogół budzi
w nas wstręt. Zaś osobniki dorosłe są antofilne (kwiatolubne) i piękne. Zobaczymy je na kwiatach, kiedy raczą się ich nektarem oraz pyłkiem i przy „okazji” je zapylają. Rzeczone owady ze względu na specyfikę wykorzystywanych zasobów pokarmowych mogą być koprofagami, jeśli są amatorami odchodów lub nekrofagami, gdy żerują na padlinie i innych martwych szczątkach organicznych.

Padlinówka cesarska (Lucilia caesar) zwana jest lucilią bogatką. Należy do rodziny plujkowatych (Calliphoridae). Długość ciała tego owada sięga 7- 8 mm. Padlinowka odznacza się pięknym metalicznym zabarwieniem. Tułów i odwłok mieni się i przyjmuje barwy zielonkawo-niebieskie i złoto-zielone w zależności od kąta padania promieni słonecznych. Gatunek jest zarówno koprofagiem jak i nekrofagiem. Larwy rozwijające się w siedlisku odchodów i rozkładających się martwych szczątków, korzystają z bogactwa znajdujących się w nich składników odżywczych. Dorosła lucilia chętnie spija nektar z kwiatów o silnym, choć zgoła innym zapachu. Larwy padlinówki skórnicy (Lucilla sericata) są hodowane w laboratoriach w warunkach sterylnych i stosowane w leczeniu trudno gojących się ran, również stopy cukrzycowej. Larwy zjadają martwą tkankę i bakterie, w ten sposób oczyszczając rany. Czasem samice składają jaja w otwartych ranach zwierząt. Larwy żywią się wówczas martwą, gnijącą tkanką, nie naruszając przy tym zdrowych tkanek. Ich wydzielina dodatkowo przyspiesza gojenie rany. Wśród plujkowatych znajdziemy też muchy nawiązujące biologią do padlinówki cesarskiej. Plujka pospolita (Calliphora vicina) składa jaja na ropiejących ranach i na ludzkich zwłokach. Na podstawie wielkości wylęgniętych larw i kolonizacji ciała po śmierci można ustalić dokładny czas zgonu. Jest to jeden z najważniejszych dowodów entomologicznych przy dochodzeniach w sprawach morderstw.

Gnojka wytrwała (Eristalis tenax) jest podobna do pszczoły, ciemnobrązowa, pokryta szarymi włoskami, z odwłokiem ozdobionym żółtymi plamami. Długość ciała owada wynosi 1,5 -1,9 cm. Dorosła gnojka żywi się pyłkiem i nektarem kwiatowym. Samice w locie składają jaja do zanieczyszczonych wód i kloacznych dołów, które zapewnią przyszłym larwom obfitość pokarmu. Walcowate larwy żywiąc się nieczystościami, oczyszczają wody i mogą być wskaźnikami stanu ich czystości. Posiadają długie, cienkie ogonki zakończone rurką oddechową, dzięki której czerpią powietrze znad powierzchni cieczy w szambie. Dopiero wyrośnięte opuszczają dotychczasowe siedliska i przepoczwarzają się.

Ścierwica mięsówka (Sarcophaga carnaria) to muchówka o długości ciała 1,3–1,5 cm. Posiada szaro- czarną barwę z podłużnymi, ciemnymi smugami na tułowiu, na odwłoku jasno-ciemną szachownicę oraz sterczące szczecinki i piękne brązowo- czerwonawe oczy. Najnowsze badania pokazują, że larwy ścierwic nie żywią się  mięsem i padliną, lecz pasożytują na dżdżownicach. Samica ścierwicy wyszukuje wejście do chodnika tej pierścienicy i składa w nim jaja. Wylęgające się z jaj larwy odszukują dżdżownicę i wgryzają się w jej ciało. A larwy, jak to larwy, są łakome, więc szybko konsumują swoją żywicielkę.

  

 Padlinówka cesarska

 

Gnojka wytrwała

 

Ścierwica mięsówka

 

Istnieje grupa chrząszczy, których biologia jest zbliżona do biologii wspomnianych muchówek. To leśni sanitariusze, działający także na terenach otwartych. Przykładem owadów nekrofagicznych są grabarze z rodziny omarlicowatych: grabarz żółtoczarny (Necrophorus vespilloides) z całkowicie czarnymi czułkami i grabarz pospolity (Nicrophorus vespillo) z czarno- żółtymi czułkami. Długość ciała grabarza pospolitego wynosi 1- 2,5 cm. Ciekawym jest fakt występowania wariantów barwnych dorosłego chrząszcza, różniących się rozłożeniem żółtych bądź pomarańczowych plam na czarnych pokrywach skrzydeł . Na końcowych segmentach czułków grabarza znajdują się organy wyczulone na siarkowodór oraz cykliczne związki węgla, uwalniane podczas rozkładu organicznych szczątków. Samce dzięki nim lokalizują padlinę i w tym miejscu zaczynają rozkopywać ziemię. Powoduje to zapadanie się padliny w wykopany dołek. Często teren kopania staje się polem walki samców o znalezioną zdobycz. Zwycięski samiec wabi samicę specyficznym zapachem, wydając przy tym skrzypiące dźwięki wywołane pocieraniem pokryw o odwłok. Owadzia para kończy zakopywanie padliny a następnie przekopuje ukośny, rozgałęziony korytarz, prowadzący z powierzchni ziemi do padliny. W korytarzowych rozgałęzieniach samica składa jaja, z których po kilku dniach wylęgają się larwy. Grabarz pospolity posiada trzy stadia larwalne, w każdym stadium larwa ma odmienny wygląd. Jest to zjawisko hipermetamorfozy. Do drugiej wylinki larwy są karmione przez dorosłe osobniki brunatną cieczą powstałą z przetrawionej padliny. W odróżnieniu od swoich larw dorosłe grabarze odżywiają się głównie żywymi larwami innych owadów.

 Znanymi koprofagami są leśne żuki gnojowe (Geotrupes stercorarius) należące do rodziny gnojarzowatych. Dorosły owad osiąga długość od 1,6 do 2,7 cm. Spód jego ciała posiada delikatny, metaliczny niebieski lub zielony połysk. Grzbiet ma ciemną połyskującą barwę, przyjmującą odcień granatu. Na głowie znajdują się czułki składające się z jedenastu członów z trójczłonową buławką. Pokrywy posiadają wyraźne guzy barkowe oraz żeberka i bruzdki. Żuki gnojowe fruwają
o zmierzchu. W ciągu dnia powoli maszerują lub toczą kulkę nawozu. W menu żuków są także butwiejące liście, igliwie, mech i kora drzew. Żuk gnojowy potrafi przemieszczać ciężary kilkaset razy przekraczające masę jego ciała. Po kopulacji owad kopie pod pryzmą nawozu półmetrowy szyb, w odgałęzieniach którego samica składa po jednym jaju, zaś samiec do tych rozgałęzień wprowadza nawozowe kulki, stanowiące zapas pokarmu dla larw. Następnie boczne rozgałęzienia zostają zamknięte ziemią. Żuki w procesach glebotwórczych odgrywają podobną rolę jak dżdżownice, spulchniając i użyźniając glebę.

Ścierwca (Oiceoptoma thoracicum) spotkamy w lesie i na łąkach. To chrząszcz z rodziny omarlicowatych, długości 11–16 mm, płaski, szaroczarny z rdzawo- brązowym przedpleczem. Pełni w przyrodzie rolę podwójną. Jest nekrofagiem i koprofagiem jednocześnie. Oprócz padliny i odchodów gustuje w zarodnikach nieapetycznie wyglądającego grzyba sromotnika bezwstydnego (Phallus impudicus), który cuchnie jak padlina. Tym sposobem grzyb zwabiając ścierwca i inne owady nekrofagiczne, zapewnia sobie rozsiewanie zarodników. Ścierwiec z łatwością się przemieszcza, ponieważ jest niezłym lotnikiem. Nazwa polska - ścierwiec jest adekwatna do biologicznej roli owada, zaś łacińska sprawia problem nawet naukowcom, ponieważ występuje
w trzech różnych wersjach:
Oiceoptoma thoracicum, Oeceptoma thoracicum oraz Silpha thoracica.

Przytoczone przykłady dowodzą, że w naturze funkcjonują różnorodne i zadziwiające rozwiązania. Elementy przyrody są współzależne, dzięki czemu świat stanowi harmonijną całość. Nekrofagi i koprofagi obok bakterii i grzybów są niezbędnym końcowym ogniwem wszystkich łańcuchów troficznych. Umożliwiają przetwarzanie szczątków organicznych w nieorganiczną materię dostępną dla roślin zielonych, zapewniając w ten sposób krążenie materii w przyrodzie. Te niepozorne owady są nie tylko piękne, ale przede wszystkim wielce pożyteczne, bo dbają o czystość naturalnego środowiska. Nie uprzedzajmy się do nich, bo choć się „brzydko” nazywają, zasługują na nasz szacunek.

 

Grabarz żółtoczarny

 

 Grabarz pospolity

 

 Żuk gnojowy

 

 Ścierwiec

 

Maria Olszowska